Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

O niedźwiedziach prawd kilka. I nawet o wilkach.

W powodzi wielu sprzecznych, często nieprawdziwych informacji na temat funkcjonowania populacji dzikich zwierząt w Bieszczadach Zachodnich i ich otoczeniu przedstawiamy poniższą informację, opartą na wieloletnich doświadczeniach Służby Parku Narodowego oraz na współpracy ze środowiskami naukowymi.


Ochrona.
Po ostatecznym ukształtowaniu 30 lat temu (1996) granic głównego kompleksu Parku i po dołączeniu eksklawy w dolinie górnego Sanu - w odniesieniu do niedźwiedzi i generalnie do drapieżników w kolejnych planach ochrony BdPN realizował zadania związane z tworzeniem rozległych obszarów ochrony zachowawczej (3-4 tys. ha), tj. dolina Moczarnego, kotły źródliskowe górnej Wołosatki, Terebowca czy Halicza. To aktualnie są miejsca objęte ochroną jako Światowe Dziedzictwo Przyrodnicze UNESCO. W obrębie ostoi BdPN odbudowywane są systematycznie naturalne relacje zachodzące w przyrodzie w obrębie siedlisk i gatunków. Wokół parku istnieje duża otulina - jednak jej funkcja ochronna podlega bardzo intensywnej antropopresji.


Liczebność.
Na terenie parku (obszar 292 km2) występuje obecnie około 20 niedźwiedzi (dorosłe i młode). Oczywiście są to zwierzęta żyjące w obrębie rozległych areałów i nie uznają ani granic Parku, ani otuliny, ani granic państwowych. Służba Parku monitoruje 72 miejsca gawrowania, których wykorzystanie jest dynamiczne i zmienne z roku na rok. W ramach monitoringu populacji w terenie pracuje ponad 50 „fotopułapek” przy gawrach, dla zbadania życia niedźwiedzi w rejonach gawrowania. Dotychczas powstało 40 ha stref ochronnych, głównie w „bliskiej” otulinie Parku. To efekt aktualnej, dobrej współpracy BdPN m.in. z WWF Polska oraz Nadleśnictwem Lutowiska w tym zakresie. W Polsce są dwa główne obszary występowania niedźwiedzi. Te „parkowe” to część tzw. populacji bieszczadzkiej, która występuje na obszarze około 2.5 tys. km2 (Bieszczady Wysokie i Niskie, Beskid Niski, wschodnia część Pogórza Karpackiego). Badania genetyczne, będące miarodajnym źródłem wiedzy wskazują na liczebność około 100 osobników. Ekstrapolacja wieloletnich zagęszczeń obserwowanych w BdPN w odniesieniu do obszaru występowania gatunku  w województwie podkarpackim wskazuje na zbieżność wyników. Populacja wilków w parku – to 4 grupy rodzinne, liczące w sumie około 25 osobników.


Zagrożenia.
Dostatek pokarmu i spokój w miejscach rozrodu to dwie podstawowe potrzeby wszystkich dzikich zwierząt, w tym niedźwiedzi. W ostatnich latach w otoczeniu parku obserwuje się postępującą synantropizację. Przypadki pojawiania się niedźwiedzi w otoczeniu ludzi ma najczęściej związek z poszukiwaniem pokarmu oraz z wypłaszaniem z ostoi. Główną przyczyną „pierwszego kontaktu” niedźwiedzi z pokarmem pochodzenia antropogenicznego są karmiska i nęciska łowieckie, gdzie corocznie wykładane są setki ton kukurydzy i buraków. Najczęstszą przyczyną wypłaszania niedźwiedzi z ostoi – jest działalność człowieka, np. zbyt intensywne gospodarowanie w lasach czy penetracja dzikich enklaw przez poszukiwaczy poroży. Dotychczas jeśli dochodziło do interakcji bezpośredniej człowieka z niedźwiedziem to najczęściej był to właśnie ten drugi przypadek.


Co jeszcze w ujęciu syntetycznym przyczyniło się do wzrostu obserwacji nienaturalnych zachowań zwierząt w bieszczadzkich gminach?

Przyczyn jest wiele i dają efekt skumulowany:

1) intensywny rozrost zagospodarowania terenu, zajętego m.in. pod kwatery i pensjonaty,

2) powszechne grodzenie działek i ingerencja w naturalne korytarze migracyjne zwierząt,

3) rozwój imprez masowych szczególnie tych związanych z dużą podażą odpadków stałych,

4) zbyt mała częstotliwość odbioru odpadków i koszty z tym związane,

5) obecność niezabezpieczonych kompostowników i miejsc gromadzenia odpadków,

6) podrzucanie śmieci do lasu,

7) wyrzucanie odpadków biologicznych wokół dużych zbiorników wodnych (np. po złowionych rybach),

8) czynniki naturalne, np. niedobór naturalnych owoców z powodu ich całkowitego wymarznięcia w okresie wiosennym (borówka, malina),

9) ubytek bazy pokarmowej w lasach powodowany odstrzałem dzików,

10) nęcenie zwierząt padliną w celu uzyskiwania atrakcyjnych plenerów fotograficznych.


Media.
Powszechna pogoń za sensacją nikomu nie służy. Przede wszystkim nie służy prawdzie. Warto zadać pytanie jaki jest cel wielokrotnego powielania niesprawdzonych informacji w mediach elektronicznych i portalach społecznościowych czy też odtwarzanie setek tysięcy razy jednego nagrania z kamery monitoringowej? Czy to jest rzetelna informacja? Czy ma tylko wzbudzić sensację czy grozę? Czy może ma „zachęcić” turystów do odwiedzin bieszczadzkich gospodarstw agroturystycznych i pensjonatów? Najczęściej takie rewelacje idą w parze z publikacją informacji o „kosmicznych” oraz nieuzasadnionych pod względem biologicznym, badawczym i zdroworozsądkowym zagęszczeniach populacji w obrębie różnych jednostek terytorialnych (gmin, nadleśnictw).


Przeciwdziałanie.
W parku nie dokarmiamy zwierząt oraz nie realizujemy wielkoskalowych działań modyfikujących naturalne siedliska. Na obszarach udostępnianych turystycznie funkcjonuje 65 sztuk wiat, deszczochronów, etc. Nie spotkamy tam jednak koszy na śmieci. Szlaki są sprzątane systematycznie. W ciągu ostatnich 5 lat co roku usuwamy około 350-400 tys. litrów odpadków stałych (segregowanych przy 15 punktach informacyjno-kasowych i odpowiednio przechowywanych). Koszt ich utylizacji to min. 400 tys. złotych rocznie. To podstawowa prewencja przed synantropizacją niedźwiedzi.

Dlatego apelujemy o zabieranie z sobą śmieci i wyrzucanie ich w miejscu zbiórki, gdzie nie ma zagrożenia dla dzikich zwierząt. Dla Was to niewielki ciężar, a dla nas poważny problem ochronny.

Jeśli zajdzie potrzeba mamy możliwość odstraszania poprzez zastosowanie środków pirotechnicznych („hukowe”) lub chemicznych substancji zapachowych (gaz, płyny). To są jednak na terenie Parku przypadki na szczęście bardzo rzadkie.

Dobrze się stało, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska otrzymała środki finansowe na działania zabezpieczające i prewencyjne. Mimo powszechnej dezinformacji jest również większa świadomość problemu oraz przyczyn. Wierzymy że wspólne działanie pomoże odwrócić te negatywne trendy w ojczystej przyrodzie, bo to de facto teraz o to właśnie chodzi. To człowiek przecież zawinił, a obwiniają niedźwiedzie, których jako kraj mamy tylko 1% populacji karpackiej.